2013/06/04

cats taking over the internet



Zaczęło się od  starej, za dużej kurtki jeansowej. 90's nadal widzimy na ulicach i nie zabraknie go podczas zbliżających się festiwali. Tak więc może być za duża, musi być kamizelką (bo kurtki mają już wszyscy, kamizelkę jeszcze nie każdy założy i fajnie skomponuje z resztą), no i fajnie by było gdyby były koty. No więc są, kot uczestniczył w procesie twórczym, stał się również tematem głównym.






Szablony przerysowane z monitora, znalezione w internecie koty nadrukowane były na talerzach:
























Wyszło tak:

















12 komentarzy:

  1. Swietny pomysł ;) Bardzo mi sie podoba ;)

    agnejsza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ponadczasowe szablony a zaczęło się od Warhola :)
    chętnie do ciebie będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomysł bardzo ciekawy. szczególnie podoba mi się torba

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakiej farby użyłaś? mogą być zwykłe akrylowe?

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł ; ) i podbijam pytanie o farbę ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kocie wzory! Świetnie to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kociak! i idealnie pasuje do moich upodoobań...
    ... co sugeruje już sam adres mojego bloga ;)

    Zajrzyj do mnie -> http://kitty-hat.blogspot.com/
    będę dodawać sporo postów o kreatywnej, modowej tematyce z tutorialami c:

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyszło. Koty takie z trochę mrocznym spojrzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy tutorial, ja niedawno zrobiłem grafikę na spodniach, lecz na gruby materiał jeans'owy farba akrylowa nie specjalnie się nadaje z tego względu że pęka, poszukuję teraz czegoś bardziej elastycznego próbowałem spray wysokiej jakości ale też nie daje dobrego efektu. Może ktoś z was zna farbę o bardziej elastycznej strukturze nadającej się do wykonywania nadróków. Przy okazji zapraszam na swoją stronę:
    http://ernestochene.nstrefa.pl/wrangler-custom/

    http://ernestochene.nstrefa.pl/look-1/
    Można tam obejrzeć efekt przeróbki spodni. Pzdr. Esto

    OdpowiedzUsuń